Okrzyknięty cudownym dzieckiem, nie tylko pięknie grał, ale także komponował w wieku, w którym większość dzieci nie potrafi jeszcze pisać.
W swoim bardzo krótkim życiu stworzył ogrom dzieł, a mimo to umarł w nędzy.
Wolfgang Amadeus Mozart urodził się w Salzburgu, w Austrii. Jego ojciec był nadwornym muzykiem księcia arcybiskupa Salzburga. Z siedmiorga dzieci państwa Mozart dzieciństwo przeżyli jedynie Amadeus i jego starsza siostra Maria Anna, nazywana Nannerl. Obydwoje wykazywali zdolności muzyczne, jednak talent młodszego brata wkrótce wziął górę nad uzdolnieniami siostry – w wieku 4 lat Wolfgang zastąpił ją przy klawesynie i zaczął dawać pierwsze koncerty.
Obiecujące początki
Ojciec osobiście zajmował się nauczaniem syna, dzięki czemu Mozart mógł poszczycić się większą wiedzą niż inni chłopcy w tym samym wieku.
Jego entuzjazm dla muzyki był ogromny. Już w wieku 3 lat grał już na klawesynie, mając 4 lata na skrzypcach, w wieku 5 lat komponował własne utwory. Talent chłopca zrobił tak duże wrażenie na przyjacielu ojca, muzyku Andreasie Schachtnerze, że ten – gdy grał z małym Mozartem w duecie skrzypcowym – odłożył swój instrument, aby móc posłuchać pięciolatka. W wieku 6 lat Mozart udał się wraz z rodziną na swoje pierwsze tournée.
Aby wywrzeć większe wrażenie na publiczności, Wolfgang ze swoją siostrą grywał duety na klawiaturze zasłoniętej materiałem. Sława rodzeństwa szybko dotarła do Wiednia, poprzedzając ich przyjazd na dwór cesarski.

Pierwsza miłość i pierwsza strata
W Mannheim, w Niemczech, Mozart poznał Alojzę Weber, 16-letnią sopranistkę, w której się zakochał. Chciał wybrać się z nią w podróż, jednak plany te pokrzyżował Leopold Mozart, który zabronił synowi wyjazdu i wymógł na nim, aby przeprowadził się wraz z matką do Paryża. W Paryżu Mozart grywał w modnych salonach. Niespodziewana śmierć matki kompozytora przerwała jednak te koncerty, pozostawiając go pogrążonego w wielkim smutku.
Małżeństwo i śmierć
Wkrótce, w drodze powrotnej do Salzburga, Mozartowi udało się spotkać w Wiedniu ze swoją pierwszą miłością Alojzą Weber. Alojza dała mu jednak do zrozumienia, że nie odwzajemnia już jego uczuć. Załamany z powodu podwójnej straty (matki i Alojzy), Mozart wrócił do Salzburga, gdzie znalazł pracę na dworze hrabiego Colloredo, ówczesnego księcia arcybiskupa. W 1781 r. pokłócił się ze swym pracodawcą i wyjechał do Wiednia, gdzie wynajął pokój u rodziny Weberów. Alojza była już wtedy mężatką, ale Mozartowi bardzo spodobała się jej siostra Konstancja. Zakochał się w niej i wkrótce poślubił. W trakcie ich 9-letniego małżeństwa Konstancja powiła siedmioro dzieci, jednak tylko dwoje z nich przeżyło. Pomimo podupadającego zdrowia, Mozart niestrudzenie tworzył genialną muzykę, co jednak nie przyniosło mu fortuny, gdyż obydwoje z żoną byli bardzo rozrzutni. Jego słynne Requiem pozostało nieukończone, a muzyk zmarł bez grosza przy duszy.